4nagłówek (1).jpg Kryptowaluty przysparzają polskiemu rządowi ogromnych problemów. Możemy zaobserwować chaos jaki wprowadzają w szeregi naszych polityków , którzy dalej unikają tematu lub recytują wyuczone frazesy, które nia mają pokrycia w faktach? Pod koniec stycznia, premier Morawiecki, zapytany o kryptowaluty, oświadczył że ustawodawca zastanawia się nad sprawą uregulowania ich , tudzież wprowadzeniem zakazu ich posiadania. Argumentował swoje stanowisko nieprzemyślanie porównując Bitcoin do Amber Gold. Wirtualne waluty nie są samorządzącym się tworem. To ludzie określają zastosowanie danej kryptowaluty. Nie chodzi tylko o developerów, którzy tworzą wstępne koncepcje danej wirtualnej waluty. To my, jako nody, jesteśmy odpowiedzialni za sieć oraz jej zastosowanie. Idąc tym tropem, rząd amerykański powinien już dawno temu zakazać papierowych dolarów. Szacuje się, że około 90% amerykańskich banknotów nosi ślady kokainy.

REGULOWANIE

Handlowanie kryptowalutami w Polsce jest obarczone szczególnym ryzykiem prawnym. Nie ma co ukrywać, polski ustawodawca jest ignorantem jeśli chodzi o nowoczesne technologie. Kryptowaluty przebiły się do mainstreamu przynajmniej 7 lat temu, jednak dopiero teraz otrzymaliśmy ich legalną definicję w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu. Poniższa definicja tak naprawdę nie wskazuje konkretnie czym jest wirtualna waluta, tylko czym ona nie jest. Daje to ogromne pole do popisu dla urzędników, którzy mogą pod tą definicję podciągnąć chociażby przedmioty z różnych gier multiplayer.

paragraf (1).jpg

Za każdym razem, chcąc dokonać czynności prawnych związanych z kryptowalutami, instynktownie pytamy odpowiednie organy o zagadnienia podatkowe, czy na pewno to co robimy jest zgodne z literą prawa. Otrzymując pozytywną interpretację podatkową uspokajamy się, gdyż jeszcze dwa tygodnie przed włożeniem wniosku, przeczytaliśmy gdzieś w Internecie, że w przypadku otrzymania pozytywnej odpowiedzi, możemy spać spokojnie. Nic bardziej mylnego. Sprytnych urzędników chroni klauzula, która brzmi:

“Jednocześnie należy podkreślić, że niniejsza interpretacja została wydana na podstawie przedstawionego we wniosku stanu faktycznego co oznacza, że w przypadku gdy w toku postępowania podatkowego, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej zostanie określony odmienny stan sprawy, interpretacja nie wywoła w tym zakresie skutków prawnych.”

Organy w ten sposób zabezpieczają się przed ewentualnym “nadużywaniem” interpretacji w trakcie kontroli oraz postępowań. Powyższa klauzula sprawia, że składanie wniosku o interpretację podatkową jest stratą czasu i pieniędzy.

OPODATKOWANIE

Podatek jest nieodpłatnym, przymusowym i pieniężnym świadczeniem o charakterze ogólnym, które jest nakładane jednostronnie przez związek publicznoprawny, potocznie zwany państwem. Zgodnie z poglądami A.Smitha, żeby podatek miał sens, musi spełniać cztery zasady: równości, pewności, dogodności oraz taniości. Pierwsza zasada jest ściśle związana z równością wobec prawa. Podatek musi być pewny, tzn. podatnik nie może być zobowiązany do spełnienia świadczenia o dowolnej wysokości. Dogodność świadczenia opiera się na poborze w sposób nie godzący w interesy podatnika. Zasada taniości opiera się na przekonaniu, że podatki powinny być pobierane w takiej wysokości, aby jak najmniej zabierać z kieszeni podatnika. Rząd podczas pisania przepisów regulujących obrót kryptowalutami musi wziąć pod uwagę powyższe kryteria. Inaczej dalej będziemy mieć kulawy system, niedostosowany do rzeczywistości i nowinek technicznych.

Rząd często argumentuje swoje decyzje tym, że gdzieś w Europie już panuje dane rozwiązanie prawne. Dlaczego - w tej sytuacji - nie możemy wziąć przykładu ze Szwajcarii? W przeciwieństwie do polskich instytucji, Szwajcarzy uważają technologię blockchain jako środek do wzbogacenia. FINMA (Swiss Financial Market Supervisiory Authority) ponad miesiąc temu opublikowała wytyczne związane z ICO. Vladimir Putin blisko miesiąc temu poparł blockchain, dając zielone światło rosjanom chcącym rozwijać tą technologię. W tym samym czasie polskie instytucje wolą wydać blisko 100 000 PLN na Youtuberów, zamiast zainwestować te pieniądze w zorganizowanie serii spotkań z osobami zainteresowanymi rozwijaniem technologii blockchain w Polsce. Tworzymy niepotrzebny konflikt.. Rynek kryptowalut jest na tyle młody i delikatny, że wprowadzanie radykalnych zmian w danym państwie grozi ogromnymi stratami. Dlatego potrzebne są nam zasady, wytyczne, regulaminy i instrukcje jeżeli mamy dojść do porozumienia z państwem. Nie ma innego wyjścia.

Znalezienie złotego środka

Komunikat Ministerstwa Finansów wywołał niepotrzebny chaos. Teraz cała społeczność musi znaleźć rozwiązanie do problemu i przedstawić go publice. Po pierwsze należy właściwie zdefiniować czym są kryptowaluty. Dostępne są dwa rozwiązania. Pierwszym jest podpięcie kryptowalut pod jedną z dostępnych uregulowań. Jeżeli uznamy kryptowaluty jako kapitał pieniężny, możemy otrzymać dość przyjazny sposób rozliczania. Podatek od zysków kapitałowych jest stały i łatwy w obliczeniu. Zastosowanie takiego rozwiązania spowoduje, że dochód z kryptowalut będzie obliczany przez giełdę w deklaracji PIT, która będzie nam przesyłana przed terminem rozliczenia. Należy zaznaczyć, że taki sposób opodatkowania jest przyjazny pod warunkiem, że będzie on obliczany ze środków wypłaconych z giełdy. Jeżeli transakcje krypto-krypto będą dalej obarczone podatkiem, giełdy będą zmuszone zaimplementować odpowiedni system rozliczania, który sprostałby regulacjom. Rozsądnym pomysłem jest zastosowanie podatku typu rake znanego ze stołów internetowego pokera. W przypadku pokera polega on na nałożeniu odpowiedniej prowizji przez operatora na każdą pulę. Należałoby w takiej sytuacji doprecyzować kiedy taki podatek miałby być nakładany. Sensownym rozwiązaniem byłoby odprowadzać go dopiero przy wypłacie pieniędzy z giełdy na konto bankowe. Niestety, w zaistniałym stanie prawnym jest to niemożliwe, gdyż każdy z handlarzy kryptowalutami zmuszony jest opodatkowywać każdą wykonaną transakcję krypto-krypto. Prowizja rake jest o tyle przystępna, gdyż praca związana z obliczeniem kwoty przeniesiona byłaby giełdę. Jedynym kosztem byłaby praca programistów implementujących opłatę do systemu. Nowoczesne technologie są wrogie dla polskiego rządu z oczywistego powodu. Wprowadzenie rozwiązań na miarę naszych czasów wiążę się z diametralnymi zmianami w twardym elektoracie rządzących. Chodzi tu o urzędników, którzy straciliby pracę, gdyż nie byliby potrzebni ze względu na zdigitalizowanie systemów na których operuje administracja. Taki obrót sytuacji doprowadziłby do protestów oraz do utraty tysięcy głosów w kolejnych wyborach. Rządzący muszą podjąć decyzję. Czy zaakceptować zmiany? Czy zdusić prosperujące biznesy i startupy nim cokolwiek zbudują? Do tej pory to drugie szło im doskonale. Bitmarket24 wyniósł się do UK parę dni po wydaniu instrukcji MF. Projekty experty.io czy golem network zamiast prowadzić działalność w Polsce, zarejestrowały swoje biznesy w Szwajcarii, pomimo że przeważająca większość developerów to Polacy. Wnioski pozostawiam Wam.

Komentarze

  1. wmproductionswtorek, 17 kwietnia 2018 10:44Odpowiedz

    Nasz rząd patrząc na ich decyzje nie potrafi włączyć komputera widocznie i coś się dowiedzieć oraz ma specjalistów, którzy widocznie tak samo, bo jak można w ogóle dopuścić do przejścia takiego zapisu... Patrząc w perspektywie, gdyby dany zapis się nie zmienił, a jakiś Polak za późno otworzył oczy może to mieć ogromne konsekwencje dla niego, że chcąc zainwestować straci wszystko pięciokrotnie... Nie wierzę w zmianę zbyt szybką, bo u nas to by żółw potrafił przejść dookoła ziemię zanim wydadzą kolejny durny przepis, bo najpierw muszą się kłócić kto ma lepszy pomysł, co z danym faktem zrobić i tak w kółko nie wymyślając konkretów, które ułatwiły by rozwój tej technologi w Polsce, a decyzję o jak najszybszym przeniesieniu giełd za granicę jest najlepszym rozwiązaniem, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że wprowadzą coś sensownego, znając to z czym spotykamy się chociażby w opodatkowaniu benzyny... Wzrost wynagrodzenia i podwyżki podatków na jedzeniu, mieszkaniu itp, że w sumie mamy po mniej niż wcześniej... Może nie siedzę w tym z dnia na dzień, ale żyjąc w tym kraju nawet mając pracę trzeba kombinować na prawo i lewo...

  2. bluuwtorek, 17 kwietnia 2018 15:47Odpowiedz

    Warto też, jeśli ktoś ma więcej czasu, obejrzeć wykłady dr Sławomira Mentzena nt. opodatkowania kryptowalut. <a href="https://www.youtube.com/watch?v=OMl_jt5q16c&t=15s"><b>Opodatkowanie kryptowalut - cz.1</b></a> https://www.youtube.com/watch?v=OMl_jt5q16c&t=15s <a href="https://www.youtube.com/watch?v=V3TXC5Fd2TM"><b>Opodatkowanie kryptowalut - cz.2</b></a> https://www.youtube.com/watch?v=V3TXC5Fd2TM